3 września 2026

Deepfake w firmie. Jak rozpoznać fałszywe treści AI?

Deepfake w firmie staje się coraz bardziej realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa organizacji. Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji sprawia, że stworzenie realistycznego nagrania wideo, zdjęcia lub głosu konkretnej osoby jest dziś znacznie łatwiejsze niż jeszcze kilka lat temu. Cyberprzestępcy mogą wykorzystać takie materiały do podszywania się pod pracowników, przełożonych czy kontrahentów, a następnie próbować wyłudzić pieniądze, dane lub dostęp do firmowych systemów.

Skala problemu jest coraz większa. Z raportu „Cyberportret polskiego biznesu 2026”, przygotowanego przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT, wynika, że aż 23% Polaków pracujących przy komputerze zostało oszukanych przez sfałszowane materiały. Jednocześnie 57% badanych nadal nie wie, czym jest deepfake. Niemal co dziesiąty pracownik zetknął się natomiast na służbowym sprzęcie z próbą oszustwa polegającą na podszywaniu się pod współpracownika lub kontrahenta przy użyciu materiałów deepfake.

Deepfake

Czym jest deepfake i dlaczego stanowi zagrożenie?

Deepfake to materiał cyfrowy stworzony lub zmodyfikowany przy użyciu sztucznej inteligencji w taki sposób, aby realistycznie naśladował prawdziwą osobę.

Może to być nagranie wideo przedstawiające osobę wypowiadającą słowa, których nigdy nie powiedziała, sztucznie wygenerowany głos, zmienione zdjęcie albo materiał łączący kilka technik AI.

Sama technologia deepfake nie jest z definicji szkodliwa. Może mieć zastosowanie w filmie, edukacji, marketingu czy rozrywce. Problem pojawia się wtedy, gdy jest wykorzystywana do manipulacji i oszustw.

W środowisku biznesowym szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których cyberprzestępca próbuje wykorzystać autorytet konkretnej osoby. Znajomy głos dyrektora, twarz prezesa podczas wideokonferencji czy wiadomość wyglądająca jak kontakt od zaufanego kontrahenta mogą skutecznie obniżyć czujność pracownika.

Deepfake w firmie jako narzędzie cyberprzestępców

Deepfake w firmie może być wykorzystywany na wiele sposobów. Jednym z najbardziej oczywistych scenariuszy jest próba wyłudzenia pieniędzy.

Pracownik działu finansowego może otrzymać nagranie głosowe z pilnym poleceniem wykonania przelewu. Osoba po drugiej stronie może brzmieć niemal identycznie jak przełożony.

Inny scenariusz to fałszywa rozmowa wideo, podczas której cyberprzestępca podszywa się pod członka zarządu lub kontrahenta i próbuje nakłonić pracownika do przekazania poufnych informacji.

Materiały deepfake mogą również wspierać klasyczny phishing. Zamiast zwykłej wiadomości tekstowej użytkownik otrzymuje nagranie, które wydaje się znacznie bardziej wiarygodne.

Cyberprzestępcy wykorzystują w takich sytuacjach nie tylko technologię, ale przede wszystkim socjotechnikę. Presja czasu, autorytet przełożonego i poczucie pilności mogą sprawić, że nawet ostrożny pracownik podejmie decyzję bez dodatkowej weryfikacji.

Jak rozpoznać deepfake w firmie?

Rozpoznanie deepfake nie zawsze jest łatwe, szczególnie gdy materiał został przygotowany przy użyciu nowoczesnych narzędzi AI.

W przypadku nagrań wideo warto zwracać uwagę na nienaturalne ruchy ust, problemy z mimiką, nietypowe oświetlenie twarzy, nieprawidłowe odwzorowanie detali czy brak pełnej synchronizacji obrazu i dźwięku.

W przypadku nagrań głosowych sygnałem ostrzegawczym mogą być nienaturalne pauzy, nietypowa intonacja, drobne zniekształcenia dźwięku albo sposób wypowiedzi niepasujący do osoby, którą rzekomo słyszymy.

Najważniejszy pozostaje jednak kontekst.

Jeżeli ktoś nagle prosi o wykonanie nietypowej operacji, przekazanie danych, zmianę numeru rachunku bankowego lub wysłanie poufnego dokumentu, taka prośba powinna zostać dodatkowo zweryfikowana.

Nawet realistyczny obraz czy znajomy głos nie powinny być dziś jedynym potwierdzeniem tożsamości.

Dlaczego pracownicy mają problem z rozpoznawaniem deepfake?

Badanie ESET i DAGMA pokazuje, że wiedza pracowników na temat nowych cyberzagrożeń nadal jest niewystarczająca. Tylko 43% badanych wie, czym jest deepfake.

Jednocześnie jedynie 14% polskich pracowników wysoko ocenia swoje kompetencje w zakresie cyberbezpieczeństwa. Co więcej, aż 85% firm doświadczyło w ostatnim roku przynajmniej jednego incydentu związanego z cyberbezpieczeństwem.

To pokazuje, że technologia rozwija się szybciej niż świadomość wielu użytkowników.

Samo wdrażanie nowych systemów zabezpieczeń nie rozwiązuje problemu. Jeżeli pracownik nie wie, jak zweryfikować nietypową wiadomość lub gdzie zgłosić podejrzane zachowanie, ryzyko udanego ataku nadal pozostaje wysokie.

Jak chronić firmę przed deepfake?

Szkolenia z cyberbezpieczeństwa dla pracowników

Regularne szkolenia pomagają pracownikom rozpoznawać phishing, nietypowe prośby, próby podszywania się pod inne osoby oraz inne formy socjotechniki. W ramach rozwiązań oferowanych przez ITNS możliwe jest również wykorzystanie platformy Nimblr do prowadzenia szkoleń i realistycznych symulacji ataków phishingowych.

Audyt bezpieczeństwa IT

Audyt pozwala sprawdzić, czy stosowane zabezpieczenia, procedury i mechanizmy kontroli dostępu odpowiadają aktualnym zagrożeniom. Analiza środowiska IT może pomóc zidentyfikować słabe punkty oraz zaplanować działania zwiększające poziom ochrony danych i infrastruktury.

Zobacz: Audyty bezpieczeństwa IT

Opieka informatyczna i bezpieczeństwo środowiska IT

Bezpieczeństwo firmy wymaga także regularnego monitorowania środowiska, aktualizacji systemów, zarządzania kopiami zapasowymi oraz odpowiedniej konfiguracji infrastruktury. Kompleksowa opieka informatyczna pozwala połączyć bieżące wsparcie użytkowników z działaniami zwiększającymi bezpieczeństwo i ciągłość pracy.

Zobacz: Opieka informatyczna dla firm

Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja organizacja jest przygotowana na współczesne zagrożenia, skontaktuj się z zespołem ITNS Polska. Pomożemy dobrać rozwiązania dopasowane do środowiska i potrzeb Twojej firmy.

Źródło: raport „Cyberportret polskiego biznesu 2026”, ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT.